Posts Tagged ‘marzenia’

W obłokach słów jak w ciepłym szaliku

chowam przed wiatrem uczuć moich fale

i tworząc zbieram w pędzie moich dni –

róże i ciernie…  nagrodę i karę

 

jestem – nie jestem bywam – nie bywam

słów kołysanką tulona do snu

tańczę przez życie na szczyty się wspinam

a potem płaczę bez sił i bez tchu

 

zmieniam się w gwiazdę gdy słońce umiera

i nocą jestem na pogrzebie dnia

a w każdym z wcieleń twarz inną przybieram

i szukam prawdy – które z nich to JA?

 

znikam w podróży po mym małym świecie

jak Kolumb marząc o wielkim odkryciu

a potem wracam tu – na stare śmiecie

śniąc sen (na jawie) o spełnionym życiu…

 

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

Reklamy

Read Full Post »

Pragnienie

 

serce zapamięta

gdy zmysły poruszy

dzwięk słów… albo ciszy

smak łez na warg wzgórzach

 
zapach rosy nad ranem

i widok doliny w której ogród i dom

cały skąpany w różach

 

serce zapamięta

gdy zmysły poruszy

dotyk słońca na twarzy

w chłodny dzień jesieni

 

bez szalika chłód wiatru

w płomienie przemieni

 

odrobina szalonej poezji…

 

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

Read Full Post »

Zanim się obudzę

(rozgrzana melodią)

niech się dzień  roztańczy

na mej śpiącej skórze

tak lekko i dźwięcznie

jak palce pianisty

(begonie dalie zawilce  i róże )

zanim się obudzę

(jak liść  z wiosny w jesień)

oddechem  jak różdżką

muśnięta  w obłędzie

niech  spadnie na skronie

usta oczy –

serce

 

deszcz pocałunków

złoto-srebrne dreszcze

 

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

Odysowi za inspirację serdecznie dziękuję….  a oto Jego wiersz pod tym samym tytułem:

https://odyssynlaertesa.wordpress.com/2017/10/12/melodia/

 

Read Full Post »

Czekam na ciebie w liściach jesieni

w poruszeniu chwili w złocie i czerwieni

w drzemiących kroplach na gałązkach krzaków

w karuzeli śmiechu

na granicy strachu

 

czekam na ciebie

jak na sen besenność

jak na wiosnę kwiaty

jak na światło ciemność

 

czekam i czekaniem słodko opętana

 

 

nie pamiętam

 

 

a ty me marzenie jak samotność moja

stoisz w moim cieniu w mych schowany dłoniach

zawsze przy mnie w dźwięku szeleszczących kroków

myśli moje liczysz

i zapach wieczoru

wlewasz w serca dzbany

niespokojne drżenie

 

jesienią

nie pamiętam

że istnieją cienie

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

 

Wróciłam…. 850 km w nogach i 31 dni wędrówki którą niedługo opiszę z detalami! (tak, przeszłam więcej niż planowałam 🙂 ) A dziś tylko wiersz jesienny na przywitanie. 😉  Stęskiłam się….

 

Read Full Post »

 

Opowiem ci – Monaco moich marzeń

o tym że jest inny świat – zupełnie normalny

świat w którym dzieci usypiają kołysane oddechem matek

a zakochani tańczą po ulicach trzymając za ręce wiatr

konwalie przebijają słodki zapach Dolce Gabbana

a ludzie w zwyczajnych tramwajach zwyczajnie jadą do pracy

 

opowiem ci Monaco moich marzeń

o tym jak piękny jest wschód słońca nad łąką pełną maków

gdy sny wędrowców jak dmuchawce wzlatują

nad rozgrzaną ziemię

 

[poezja, foto © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

Read Full Post »

 

Wsparta o gwiazdy

blednę zgoła

(nikt w blasku gwiazd nie zdoła błyszczeć)

oczarowanie do okoła

marzeń najgłębszych milion ziszczeń

opuszczam oczy

noc pod stopą

(tęsknota znów się bawi ze mną)

pogrąża błękit w czerń i złoto

nie odchodź – zostań w gwiazdach ze mną

[Poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

Read Full Post »

 

Szukam twoich oczu

twój śmiech  jak dzwonków dźwięk

dźwięk przebudzenia

 

jeszcze nie czas na dowidzenia

w kącikach ciszy wiatr rozwinął skrzydła

jak ptak który wiosną powraca

 

na pocałunek ostatni

będzie czas (nie teraz) jeszcze ci opowiem

jeszcze ci zaśpiewam

 

szukam twoich oczu

twój śmiech jak dzwonków dźwięk

dźwięk przebudzenia

 

 

 

[Poezja © Malgosia Kobylinski, 2017]

Read Full Post »

Older Posts »