Posts Tagged ‘pasje’

 

Opowiem ci – Monaco moich marzeń

o tym że jest inny świat – zupełnie normalny

świat w którym dzieci usypiają kołysane oddechem matek

a zakochani tańczą po ulicach trzymając za ręce wiatr

konwalie przebijają słodki zapach Dolce Gabbana

a ludzie w zwyczajnych tramwajach zwyczajnie jadą do pracy

 

opowiem ci Monaco moich marzeń

o tym jak piękny jest wschód słońca nad łąką pełną maków

gdy sny wędrowców jak dmuchawce wzlatują

nad rozgrzaną ziemię

 

[poezja, foto © Malgosia Kobylinski, 2017]

 

Reklamy

Read Full Post »

 

 

Tysiące kwiatów układasz na pościeli

w usypiającym blasku nagich świec

w zapachu światła bieli i czerwieni

na koniec świata chciałbyś za nią biec

 

a ja wpół kroku pomiędzy nią a tobą

rozdzieram ciszę bukietem złotych gwiazd

jej kroki śledzisz tajemną krętą drogą

dopinasz skrzydła duszom uśpionych miast

 

biegniesz jak wiatr po moich marzeń łąkach

tak delikatny jak dotyk mgielnych chmur

błękit mej skóry na róż różowych pąkach

po między nią a tobą dźwięków sznur

 

a ja wciśnięta w najbielszy kąt poduszki

przymykam oczy marząc by jeszcze raz

jak pod dotykiem czarodziejskiej różdżki

za rękę złapać upływający czas

 

tysięce kwiatów układasz na pościeli

muzyką róż mój sen jak skrzypek gra

w walcu rumieniec serca onieśmielił –

na końcu świata z nią… ona to ja…

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

 

Read Full Post »

 

dziewiczość wiosny

kończy się w gałęźiach drzew

zradzając liście

~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

lodu nie złamie

** zgubione pióro gęsie **

złamie go wiosna

~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

w śniegu miłości

zimno jest nagim słowom

dotyk ogrzewa

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

Read Full Post »

W deszcz mnie wnosisz na rękach delikatnie

tak by krople nie zbudziły mnie ze snu

mokre myśli – szare ptaki przy fontannie

nad głowami nam formują  chmurki z dżdżu

  

jak pod dachem schowana w twych ramionach

bez oporu pozwalam ci się nieść

lecz niepokój na dwóch holsztyńskich koniach

wbiegł galopem w śpiące serce – płacz czy śmiech

  

wtulam skrzydła w rąbki twego serca

jak zraniony ptak gdy goni go kot

chroń mnie szepczę burza z hukiem przyszła

nie wiem kiedy sił nabiorę znów na lot

  

wiatr wiruje nad światem jak szalony

ciężkie krople opadają w serca drzew

tańczysz ze mną w deszczu nieznużony

już nie słyszę huku burzy.. tylko śpiew

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

Read Full Post »

nienadaremnie

wychodzę poza granice (nocy)

zawinięta płatkami światła

jak płaszczem

księżycem wrażliwa

 

zauroczenie

 

pociąga mnie bezwymiarowość

przestrzeni miłości

a ty na krawędzi ciała

zrywasz zapach pocałunków

z ust niedomkniętych gwiazd

 

zauroczenie

 

obudzimy się na innej planecie

któregoś słonecznego poranka

nielegalni obywatele

bezwymiarowej przestrzeni

nienadaremnie

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

Read Full Post »

Liebster Blog Award otrzymywana jest od innego blogera w ramach uznania za “dobrą robotę”. Otrzymuje ją już kolejny raz ale przyznaję się że nie jestem najlepsza w kontynuacji tej zabawy – aczkolwiek miłe jest mi wyróżnienie!

Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która nas nominowała. (wykonane poniżej)

Następnie nominujemy kilka osób, które informujemy o naszej nominacji i zadajemy im 11 pytań. (tym razem pominę nominacje – każdy blog jest na swój sposób wartościowy) 

Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się nominację.

 

liebster-award

Pytania od Gabrieliswings:

 1. Jeśli koniec świata miałby być jutro to  …?

Spędziłabym „dzisiaj” w moim ulubionym miejscu na ziemi mocno wtulona w obecność kochanych osób dziękując za to co dane nam było przeżyć…

2. Twoje inspiracje, życiowe autorytety.

Chcę rozwinąć w pełni moje taleny, doświdczać coraz to nowych rzeczy, dotykać tego co wydaje się nieosiągalne, zamieniać zlo w dobro, zarażać ludzi radością i tą pozytywną energią która jest we mnie.  Chcę żyć tak pełnie jak Matka Teresa z Kalkuty, pisać tak pięknie jak Pawlikowska-Jasnorzewska, i być tak silna  wewnętrznie jak Helena Keller.

3. Jeśli miałabyś/miałbyś być kolorem to…?

Rozniebieściłabym się 🙂

4. i dlaczego właśnie ten.

bo mi w niebieskim do twarzy 🙂 i podobno mam” błękitną duszę”. 

5. Wena na pisanie przychodzi gdy…

jest cicho… we mnie (wszystko inne jest dodatkiem do obrazka)

6. Kim wg Ciebie jestem, jak wyglądam, jaki mam charakter i co lubię jeść?

Jesteś dwudziestokilkuletnią brunetką o długich włosach, okrągłej twarzy i niebieskich oczach.

Wydajesz mi się pogodną realistką z odrobiną romantyzmu za skórą… Lubisz  zupę pomidorwą, czereśnie i jabłecznik….  🙂

7. Pióro czy długopis?

Długopis a najlepiej ołówek, bo można nim cieniować 😉

8. Książka, do której ciągle wracasz.

Pismo święte i…  kilka pozycji Antoine de Saint-Exupéry (Twierdza, Mały Książę), aa i oczywiście poezja Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Haliny Poświatowskiej i jeszcze kilka innych kieszonkowych pozycji :

9. Najciekawsza przygoda z dzieciństwa.

Wiele ich było a jedna ciekawsza od drugiej, trudno wybrać jedną. Dzieciństwo spędziłam w małej górskiej miejscowości, skakałam po górach jak koza, łaziłam po drzewach jak wiewiórka, i chowałam się w trawach pięknach polskich łąk.  

Gubiłam się w lasach i mokłam na deszczu bo parasol nie był w moim stylu ;). Tańczyłam nie zważając na czas i miejsce, śpiewałam w głos idąc aleją… nie bałam się ani świata ani ludzi!

10. 5 wspaniałych rzeczy, które przydarzyły Ci się w ciągu ostatniego roku.

1. Wyprawa do Grand Canyon i przelot helikopterem ponad tym cudem natury

2. Wyprawa w głąb Antelope Canyon (A M A Z I N G!!)

3. Wizyta mojej siostrzenicy z Austrii (nie znałam jej prawie wcale aż w końcu przyleciała…)

4. Podróż do Nowego Yorku (przeszłam NYC wzduż i wszerz)

5.  Trzy niesamowite zjawiska przyrodzy zaobserwowane gołym okiem ( uczta dla oczu i duszy!):

deszcz gwiazd, eklipsa i zorza polarna 

11. Skoro nie możesz mnie nominować, bo ja Cię nominuje, zadaj mi pytanie, odpowiem 🙂

Czy mój opis ciebie choć w odrobinie zgadza się z rzeczwistością?

Jeśli tak to co możesz do niego dodać żeby obraz był dokończony a jeśli nie to w czym się pomyliłam?

Read Full Post »

Przedstawiam pierwszą serię moich krótkich wierszy napisanych tego lata pod wpływem pewnych interesujących zdarzeń i dość intensywnych emocji….

 

k r u c h o ś ć

chwilą nadęta jak

bańka mydlana

rozpięła koszulę

do szpiku kości

odsłaniając

nadzieję na

‘jeszcze da się żyć bez miłości’

dopòki

nie pęknie czas

 

m i l i o n e r

za trzy grosze

kupił słońce moich oczu

sprzedał

bez ogłoszenia

bezcenne

 

n i e  (z) j a w a

niecodziennik

odwiedził mnie

po obiedzie uczuć

pachniały

chryzantemy

i grzech

zardzewiały od

kwaśnego deszczu

 

uciekłam przerażona

z własnego snu

 

p r z y s t a ń

stań przy

podnieś na

wyjdź zza

odpocznij

 

nie ma miejsca

dla zła

pod tą ciszą

 

m o d l i t w a

cisza paciorków różańca

rozlała się po strunach

napiętych oczekiwaniem

na za-wczesną starość

 

kiedy znowu

zakwitnie uśmiech

na kaplicznym dachu

jak bzy…

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

Read Full Post »

Older Posts »