Posts Tagged ‘wyobraźnia’


Zachodzę gdy mój sen ma kolor różowy

 a myśli same kładą głowy na poduszki

IMG_20160708_220245Gdy skrzydła jeziora otulają fale

wiatr nie przenika drżących szczelin ciszy

IMG_20160709_220605IMG_20160709_220845

Gdy gwiazdy dryfując szukają przystani

jak żagle w ciemności  – świat jest senną wyspą

IMG_20160714_220251IMG_20160715_215817

Znurzona pięknem i wzruszona tobą zachodzę

za wspomnienia minionego dnia

słońcem okryta

[Poezja, fot © Malgosia Kobylinski, 2016]

Reklamy

Read Full Post »

 

dziewiczość wiosny

kończy się w gałęźiach drzew

zradzając liście

~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

lodu nie złamie

** zgubione pióro gęsie **

złamie go wiosna

~~~~~

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

w śniegu miłości

zimno jest nagim słowom

dotyk ogrzewa

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

Read Full Post »

W deszcz mnie wnosisz na rękach delikatnie

tak by krople nie zbudziły mnie ze snu

mokre myśli – szare ptaki przy fontannie

nad głowami nam formują  chmurki z dżdżu

  

jak pod dachem schowana w twych ramionach

bez oporu pozwalam ci się nieść

lecz niepokój na dwóch holsztyńskich koniach

wbiegł galopem w śpiące serce – płacz czy śmiech

  

wtulam skrzydła w rąbki twego serca

jak zraniony ptak gdy goni go kot

chroń mnie szepczę burza z hukiem przyszła

nie wiem kiedy sił nabiorę znów na lot

  

wiatr wiruje nad światem jak szalony

ciężkie krople opadają w serca drzew

tańczysz ze mną w deszczu nieznużony

już nie słyszę huku burzy.. tylko śpiew

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

Read Full Post »

nienadaremnie

wychodzę poza granice (nocy)

zawinięta płatkami światła

jak płaszczem

księżycem wrażliwa

 

zauroczenie

 

pociąga mnie bezwymiarowość

przestrzeni miłości

a ty na krawędzi ciała

zrywasz zapach pocałunków

z ust niedomkniętych gwiazd

 

zauroczenie

 

obudzimy się na innej planecie

któregoś słonecznego poranka

nielegalni obywatele

bezwymiarowej przestrzeni

nienadaremnie

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

Read Full Post »

t w o r z e n i e

błękit rozkładasz jak papier

niedbale rysując na niebie

linie moich myśli

śpiew ogrodowych ptaków

osadzasz na zboczach

mojego snu

rosą nawilżasz ciszę

po drugiej stronie słów

jak malarz malujesz serce na różowo

 

tworzysz mnie i poezję

 

j e s i e ń

przeciąga się wiatr w pościeli

szeleszczących liści

dzień się budzi

hałasem bukowego serca

 

w cieniu nagich gałęzi

nie ptak lecz czas przysiadł

chłodem wlewa się  jesień

do wnętrza

 

n  jak  n i e b i e sk o ś ć

nocą szumią

nasze nadzieje

nowe natchnienia

napełnione

nadmiarem wzruszeń

 

nocą niebo

napręża grzbiet

namiastką światła

napełniając mrok

 

nas

nie znajdziesz w gwiazdach

 

tylko niebieskość

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

 

Read Full Post »

Na morzu gwiazd łódeczki dusz

zrodzone z morskiej piany

żagiel na każdej gęstą mgłą

jak śpiewem kołysany

 

gdy niebo z ziemią wiąże świt

głowy się burtom chylą

wyspy szczęśliwe – serc dwurytm

jedną mierzony siłą

 

pod rudym niebem biały szum

fala się z falą bije

ziemia i niebo pół na pół

dzieli bezsiebie chwile

 

kropla do kropli tęskny sen

przelewa brzeg jeziora

słyszysz żeglarzu serca zew

do domu wrócić pora…

 

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

Read Full Post »

usta znów mają smak

dzikiego głogu

czerwone niczym

rdza na biodrach słońca

 

kocham cię w cierpkim zapachu wina

 

to nic to nic

ze łza na owocach róży

połowicznie przejęta

przemijaniem

 

z cyklu „Myśli jak wiatr”

 [poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

Read Full Post »

Older Posts »