Posts Tagged ‘wiara’

Religia

Religia Majów była religią politeistyczną, czcili oni ponad 165 bogów. Bogowie ci byli podobni do ludzi – rodzili się, dorastali i umerali.  Według wierzeń Majów większość  dusz spędzać miała życie doczesne w podziemiach. Świat podziemny natomiast wypełniony był złymi bogami, reprezentowanymi przey jaguary, dzieci ciemności. Majowie wierzyli, że każda osoba posiada zwierzę za towarzysza a zwierz ten dzieli z nią duszę. Nazywano ich “Way’ ob”.

Tylko ci, którzy ginęli w czasie porodu lub którzy byli ofiarowani podczas religijnego obrzędu mogli uniknąć podziemia. Nic więc dziwnego że śmierć ofiarna ku czci bogom, uważana była za zaszczyt i wyróżnienie. Ofiary z ludzi dokonywane były rytualnym cięciem który doprowadzał do całkowitej utraty krwi.

~~~

Zdjęcia z pobytu w Meksyku gdzie byłam świadkiem tego rytualnego obrzędu.

[Fotografia © Malgosia Kobylinski, 2017]

Reklamy

Read Full Post »

Oto kolejna pocztówka z podróży!
Zamieszczam fotoreportaż z mojego pobytu w Meksyku. Wybrzeże Morza Karaibskiego to zdecydowanie raj na ziemi- zapraszam do zachwycenia się tą częścią świata…. 🙂

Więcej zdjęć na Poetcharms – link poniżej

Poet Charms

View original post

Read Full Post »

życie jest

jak

lawendowa łąka

pod stopami w tańcu

chwile

śpiewem

rozkołysane

do miękkości serca

niebo pode mną niebo nade mną

palce na różańcu

nadzieja krucha jak lustro

miłość

bosa

jak

nędza

 

[Poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

 

Read Full Post »

Razem

 

Poranne skrzydła słońca

rozpięte w kipiącym złocie

biel na spadzistych zboczach

wiatru stargane warkocze

  

śpiące pod śniegiem marzenia

w igłach sosnowych wiara

w trwałość uczucia i w sens

nieba nad ziemią czuwania

  

dotyk rąk – dotyk motyli

czułość pod skórą nocy

piękno spisane w ciszy

otwarte z miłością oczy

  

o! dzielić chwilę na dwoje

razem zanurzyć w zachwycie

patrząc w tę samą stronę

muzyka… poezja… życie…

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2016]

Read Full Post »

Jakże cicho gdy śpisz pod powieką świata

Panie zatroskany

a łza się rodzi jak perła szlachetna

cierpieniem i szczęściem

które nie jest wcale różowo-niebieskie

ale szare jak zmierzch przebudzenia

  

Jakże cicho gdy śpisz w lichym żłobie serca

Panie zatroskany

a siano pachnie jak chleb i miłość

której szukać nie trzeba

bo jest odkryta – a lód obojętności

topnieje jak kra w blasku słońca

  

Jakże cicho gdy śpisz na krawędzi nieba

Panie zatroskany

a ziemia się toczy kołysząc Twoje sny

w kołysce z Anielskich piór –

jak z dzbanów pełnych świetnego wina

niebo przelewa losy człowieka

  

który idzie przez ziemię niezauważony

aż do skończenia świata…

  

[poezja © Malgosia Kobylinski, 2015]

  

  

Cudownych świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim moim czytelnikom, znajomym, przyjaciołom i rodzinie!

  

Niech radość, dobroć i miłość króluje w Waszych sercach i domach!

  

Merry Christmas!

 

 

Read Full Post »